18 października 2021

STAPIS BEZ BOGÓW

Wydawnictwo STAPIS
Wydawnictwo Stapis powstało w 1991 roku, po moich doświadczeniach zdobytych w Studenckiej Oficynie Wydawniczej Zrzeszenia Studentów Polskich „Alma-Press”. Kiedyś określić by je można jako niszowe – obecny poziom czytelnictwa sprawia, że niemal każde można nazwać niszowym. Stapis wydaje sporo książek – najczęściej dobrych i ważnych, a większość z nich w ramach kilku serii wydawniczych.

Serie te to:

  • Literatura górska na świecie – niemal 100 pozycji, w tym największa na świecie 7-tomowa „Wielka encyklopedia gór i alpinizmu”
  • Bez bogów – książki krytykujące religie
  • Wyprawy i podróże
  • Poszukiwania – czyli wydawanie książek, których autorzy szukają odpowiedzi na pytanie: o co tu chodzi w życiu
  • Humor
  • Lotnictwo

W serii BEZ BOGÓW ukazały się dzieła autorstwa profesorów – Heleny Eilstein, Jerry`ego Coyne`a, Piergiorgio Odifreddiego, Leo Zena, w przygotowaniu „Mój stosunek do kościoła” Jana Baudouina. Poza profesorskim gronem Hege Storhaug, Andrzej Koraszewski, Bruce Bawer, Jean Effel, Marcin Kruk, Lucjan Ferus. A w przygotowaniu są kolejne tytuły (informacje na stronie www.stapis.com.pl w zakładce „zapowiedzi”).
A sam pomysł na tę serie wziął się z obserwacji rzeczywistości i przerażenia, że nadal tylu ludzi daje się wodzić za nos, ulegając największym kłamstwom świata w historii ludzkości, w wyniku których powstały religie.
Stąd tytuły, które obnażają religijne oszustwa. Większość wydanych książek dotyczy chrześcijaństwa, część islamu, a „Biblia w ręku ateisty” prof. Heleny Eilstein także judaizmu.

 

Przeslanie_okladkaA najnowsza książka tej serii, to zbiór opowiadań i esejów Lucjana Ferusa. Piszący pod tym pseudonimem Autor to bardzo ciekawy człowiek. Pan ma obecnie 78 lat. Ma zawodowe wykształcenie. Był snycerzem. Jako młodzieniec był bardzo wierzący, do momentu, gdy wnikliwie przeczytał biblię. Ta lektura zamieniła go w ateistę obdarzonego wnikliwą pamięcią i umiejętnością analizy faktów. Przez całe życie bardzo dużo czytał, aż około 50-tki sam zaczął pisać. Publikuje głównie w Internecie i ma już na koncie około 800 esejów, recenzji i opowiadań. Uprawia bardzo rzadki gatunek religion-fiction. Wykorzystując swoją sporą wiedzę, wnikliwie i oryginalnie punktuje religie, dowodząc ich całkowitego braku logiki i racjonalizmu. Zbiór opowiadań „Przesłanie” humorem, ironią a czasem nawet lekkim szyderstwem, trafia w sedno ich bezsensu. To naprawdę wyjątkowa książka.